Jakie są objawy zakażenia HCV?

U chorych na wzw C mogą występować uczucie uporczywego zmęczenia, osłabienie, senność, apatia, dekoncentracja uwagi, niepokój, nierzadko również depresja. Ponadto znaczna część osób zakażonych skarży się bóle stawów lub/i mięśni, nudności, zaburzenia gastryczne. Może występować również swędzenie skóry, niekiedy w połączeniu ze zmianami na skórze (wypryski, zaczerwienienie - objawy przypominające odczyn alergiczny), a także zespół wysychania śluzówek. Czasem występują okresowe wzrosty temperatury ciała, zwykle jako stany podgorączkowe. Zakażeniu dość często towarzyszy małopłytkowość (trombocytopenia) a także zaburzenia czynności tarczycy. Objawy zakażenia HCV są na tyle nie swoiste, że większość autorów traktuje to zakażenie jako przebiegające bezobjawowo. Powtarzalność wymienionych dolegliwości u pacjentów (nawet przed diagnozą zakażenia HCV) sugeruje z wysokim prawdopodobieństwem ich wirusowe pochodzenie.

Gdzie należy się zwrócić podejrzewając u siebie zakażenia HCV?

Jeśli na podstawie obserwowanych dolegliwości (patrz wyżej), wskaźników laboratoryjnych (AST, ALT lub np. obniżony poziom płytek krwi) albo przeszłości stanowiących o przynależności do grupy ryzyka (np. miałeś transfuzję krwi zwłaszcza przed 1992r.) podejrzewasz u siebie zakażenie HCV - zgłoś się do swojego lekarza pierwszego kontaktu i podziel się swoimi podejrzeniami. Lekarz powinien skierować Cię na podstawowe badania biochemiczne wątroby, a w razie konieczności skieruje Cię do specjalisty, którym powinien być lekarz chorób zakaźnych lub hepatolog. Od niego dostaniesz skierowanie na badania w kierunku stwierdzenia obecności wirusa w organizmie.

Jakie badania należy wykonać żeby stwierdzić zakażenie HCV?

Podstawowymi badaniami pozwalającymi stwierdzić obecność wirusa z organizmie jest badanie HVC RNA, które wykonuje się za pomocą testu PCR (test oparty na polimerazowej reakcji łańcuchowej). Jest to jedyne badanie, które pozwala stwierdzić zakażenie z krwi. Wstępna diagnostyka zakażenia polega jednak na zbadaniu obecności przeciwciał anty-HCV, których stwierdzenie we krwi pozwala ze znacznym prawdopodobieństwem domniemywać fakt obecności wirusa w organizmie, zwłaszcza jeśli jednocześnie obserwuje się podwyższone transaminazy (ALT, AST), a przyczyna tego wzrostu nie została rozpoznana.

Jaki jest koszt tych badań?

Wykonanie testu PCR to koszt rzędu od 250 do 350 zł - w zależności od miejsca wykonania badania. Badanie w kierunku stwierdzenia przeciwciał anty-HCV kosztuje przeciętnie 30 zł, ale w niektórych regionach kraju może sięgać nawet dwukrotności tej kwoty. Badanie poziomu każdej z transaminaz wątrobowych kosztuje ok..4-5 zł.

Czy stwierdzenie obecności przeciwciał anty-HCV świadczy o zakażeniu organizmu?

Nie, ale wskazuje na dość wysokie prawdopodobieństwo zakażenia. Może jednak świadczyć tylko o tym, że Twój organizm w przeszłości zetknął się z wirusem C, samoistnie go eliminując. W celu stwierdzenia aktualnego zakażenia niezbędne jest wykonanie testu PCR w kierunki HCV RNA, którego wynik jest prawie pewnym dowodem na jego istnienie. Prawie, gdyż zdarzają się również wyniki fałszywie ujemne i fałszywie dodatnie, a także sytuacje, w których mimo nie stwierdzenia obecności wirusa w surowicy krwi można go odnaleźć w limfocytach lub mononuklearach krwi obwodowej. Może również dojść do jego utajnienia w samej wątrobie.

Czy nie wykrycie przeciwciał anty-HCV jest równoznaczne z brakiem zakażenia?

Nie jest. U niektórych chorych pomimo stwierdzenia obecności wirusa we krwi nie obserwuje się wytworzenia przeciwciał. Powodem może być pozostawanie pacjenta w tzw. "okienku serologicznym" czyli w okresie pomiędzy zainfekowaniem a wytworzeniem się przeciwciał - trwa ono przeciętnie kilka miesięcy (najczęściej między 10 a 14 tygodniem od zakażenia), a poszczególni pacjenci wykazują dość znaczne różnice w szybkości wytworzenia się tych przeciwciał. U pewnej grupy chorych nie dochodzi nigdy do wytworzenia się anty-HCV (pacjenci immunosupresyjni).

W jaki sposób można zbadać stopień uszkodzenia wątroby będący wynikiem zakażenia?

Jedynym miarodajnym badaniem biopsja wątroby. Badanie wycinka tkanki wątroby pozwala przede wszystkim na określenie stopnia włóknienia tego narządu, stanu zapalnego będących następstwem obecności wirusa, stłuszczenia, toksycznego uszkodzenia wątroby. Za jej pomocą możliwe jest też wykrycie obecności cząsteczek wirusa w organizmie, nawet jeśli nie stwierdza się go w surowicy krwi.

Czy biopsja wątroby jest badaniem ryzykownym?

Jest to badanie inwazyjne, polegające na pobraniu do badań tkanki wątroby (biopunktatu). Ryzyko przy wykonywaniu tego badania wiąże się głównie z wewnętrznymi wylewami krwi, które mogą być niebezpieczne dla życia zwłaszcza jeśli krew dostanie się do jamy otrzewnej. Wykonywane jednak rutynowo przez każdą biopsją badania wskaźników krzepliwości krwi u konkretnego pacjenta służą zminimalizowaniu tego ryzyka. Obecnie przypadki powikłań w wyniku biopsji wątroby stanowią przypadki marginalne.

Czy biopsja wątroby zawsze daje pewny i ścisły wynik badanych w niej wskaźników?

Zarówno na świecie jak i w Polsce stosowane są różne skale oceny zmian histopatologicznych wątroby, co nie służy precyzyjnemu określeniu tych zmian w aspekcie porównawczym. Dąży się do ujednolicenia standardów przez wprowadzenie skali 5-stopniowej dla określenia stopnia włóknienia tkanki wątrobowej (S / F - Staging) oraz stanu zapalnego (G - Grading). Dla otrzymanych wyników nie jest bez znaczenia miejsce pobrania wycinka (prawy lub lewy płat wątroby oraz dokładna lokalizacja w obrębie płatów), okazuje się bowiem, że zmiany włóknieniowe nie rozkładają się równomiernie w tkance wątroby i w niektórych jej fragmentach są bardziej zaawansowane niż w innych. Aby badanie było wykonane optymalnie wycinek tkanki wątroby musi mieć odpowiednią wielkość - według przyjętych reguł powinien on mieć nie mniej niż 15 mm długości oraz zawierać co najmniej 6 przestrzeni wrotnych. Niestety czasem odstępuje się od tych kryteriów, badając taki materiał jaki udało się u pacjenta pobrać, co powoduje, że wynik badania odbiega od stanu rzeczywistego. Wiele tez zależy od indywidualnych umiejętności patomorfologa, który dokonuje analizy. Doświadczenie uczy, że ocena tego samego bioptatu wykonana przez różnych specjalistów wykazuje znaczne różnice. Mimo tych niedoskonałości biopsja jest jedynym badaniem pozwalającym choćby w sposób przybliżony dokonać oceny wymienionych wskaźników uszkodzenia wątroby.

O czym świadczy podwyższony poziom transaminaz wątrobowych (AlAT, AspAT)?

Podniesione wartości aminotransferaz alaninowej (AlAT) i asparaginianowej (AspAT) we krwi są wskaźnikami uszkodzenia - rozpadu komórek w organizmie, głównie wątrobowych. Świadczą one więc o tym, że jakiś niekorzystny czynnik oddziałuje na wątrobę powodując jej uszkodzenie. Nie są więc specyficznym wskaźnikiem działania HCV, lecz dopiero w połączeniu z badaniem rozpoznającym zakażenie (PCR) pozwalają domniemywać, że w wątrobie toczy się proces zapalny wywołany wirusem C.

Ostatnia aktualizacja: 15 Sierpnia 2010